Polska Fraternia Św. Brunona - Pustynnicy.pl

List św. Brunona do Radulfa Zielonego cd.

There are no translations available.

 

6. Ile zaś samotność i cisza pustelni niesie miłośnikom swoim pożytku i boskiej radości, wiedzą ci tylko, którzy tego doświadczyli. Tu bowiem ludzie dzielni mogą powracać do siebie, o ile tylko zechcą, i „mieszkać z samym sobą”, stale pielęgnować zalążki cnót, i żywić się szczęśliwie owocami raju. Tu poszukuje się owego oka, które pogodnym wejrzeniem rani miłością Oblubieńca, przez które jeśli jest czyste i szczere postrzega się Boga. Tu święci się pracowity odpoczynek i w spokojnym spoczywa działaniu. Tu za trud bitewny odpłaca Bóg swoim bojownikom upragnioną nagrodą, pokojem właśnie, którego nie zna świat i „radością w Duchu Świętym”.

Ta jest ową kształtną Rachelą, o pięknym wyglądzie, którą bardziej ukochał Jakub, chociaż mniej przynoszącą synów, niż płodniejsza, lecz o chorych oczach Lea. Mniej liczni są bowiem synowie rozmyślania niż działania; a jednak Józef i Beniamin bardziej byli przez ojca kocham niż inni synowie.

To jest owa część najlepsza, którą „Maria obrała i której nie będzie pozbawiona”.

 

7. Ta jest ową najpiękniejszą Szunemitką, jedyną znalezioną w całym kraju Izraela. Dziewica, która by starca Dawida pielęgnowała i ogrzewała. Którą obyś ty jedyną miłował, bracie mój najdroższy, w jej objęciach ogrzany, płonął miłością Boga. Gdy tylko jej umiłowanie, zagości w twojej duszy, natychmiast owa zwodnicza i przymilna oszustka — chwała świata — zbrzydnie tobie tak, iż lekką ręką odrzucisz bogactwa niosące troski, z pewnością uciążliwe dla umysłu, a także nabierzesz wstrętu dla rozkoszy, które zarówno dla ciała jak dla duszy są szkodliwe.

 

8. Wie przecież Twoja Mądrość, kto mówi: Kto miłuje świat i to, co jest na świecie — to jest — pożądliwość ciała, pożądliwość oczu, a także żądzę sławy — nie ma w nim miłości Ojca i takoż — kto jest przyjacielem tego świata staje się nieprzyjacielem Boga. Cóż zatem tak niegodziwego, cóż [przychodzi] od umysłu tak szalonego i upadłego, co jest tak niebezpieczne, i co bardziej nieszczęśliwe niż chcieć ćwiczyć się w nieprzyjaźni przeciwko temu, którego potędze [i] tak nie jesteś w stanie się przeciwstawić‚ [ani zemsty] jego sprawiedliwej odpłaty uniknąć? Czy jesteśmy mocniejsi od Niego? Czy dlatego, że cierpliwa Jego Miłość wzywa nas właśnie do pokuty wzgarda [świata] nie pomści naszej nieprawości? Cóż jest bowiem bardziej przewrotnego, cóż bardziej zwalcza rozum, sprawiedliwość i samą naturę, niż to, że umiłuje się bardziej niż Stwórcę,  że bardziej zabiega się o sprawy przemijające niż wieczne, o ziemskie niż niebieskie.

 

9. Cóż zatem czynić zamierzasz [mój] umiłowany? Cóż, jeśli nie zawierzyć radom Bożym, zawierzyć prawdzie, która mylić się nie może? Radził przecież wszystkim mówiąc: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i utrapieni jesteście, a ja was pokrzepię”. Czyż nie jest trudem najgorszym i bezużytecznym męczyć się pożądaniem, troskami i niepokojami, strachem i bólem dla rzeczy upragnionych bez przerwy się dręczyć? Jakież więc brzemię jest cięższe od tego, które myśl ze szczytu swojej godności spycha na dno, które jest całą niesprawiedliwością? Uciekaj więc, bracie mój od tych wszystkich ciężarów i nieszczęść, i przenieś się od burzy tego świata do bezpiecznego i cichego portu.

 

10. Wie bowiem roztropność Twoja, co nam sama Mądrość powiedziała — „Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”. Któż nie dostrzega, jak piękne, jak pożyteczne i jak radosne jest przebywanie w szkole pod nakazami Ducha Świętego, oraz zgłębianie boskiej, która jedyna daje prawdziwe szczęście.

 

 

 

 

Sierra San Bruno - Calabria

There are no translations available.



p9130565W zakładce galerie w w kategoriach zdjęcia umieszczono fotografie  z miejsca pochówku św Brunona z Kolonii.

Zapraszamy







List św. Brunona do Radulfa Zielonego fragmenty

Print

There are no translations available.


Do Radulfa zwanego Zielonym, prepozyta remeńskiego


1. Wielebnemu Księdzu, wielce czcigodnemu prepozytowi remeńskiemu, najszczerzej dochowującemu czci dla miłości, Bruno [śle]pozdrowienia.

 

Wierność starej i przyjętej [siebie] przyjaźni tym, jaśniej i w sposób godny większej chwały widnieje w tobie im rzadziej znajduje się ona u ludzi. Chociaż bowiem ciała są od siebie oddzielone długim szeregiem ziem i bardzo rozległą przestrzenią czasu, duch jednak twojej życzliwości nie mógł się oderwać od przyjaciela. To wszak widać w twoich miłych listach, w których mi po przyjacielsku schlebiałeś a także w dobrodziejstwach me tylko dla mnie, lecz także dla brata Bernarda w naszej sprawie hojnie udzielonych. Dlatego odpłacamy twojej dobroci wdzięcznością, choć nie równą twojej dobroci, płynącą wszak z czystego źródła miłości.

 

4. Ja zaś mieszkam razem z braćmi zakonnymi niekiedy dobrze wykształconymi w granicach Kalabrii, w pustelni zewsząd bardzo oddalonej od siedzib ludzkich. Trwają oni tu na straży Bożej oczekując „przybycia swego pana, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze”. W pustelni mieszkam dość oddalonej ze wszystkich stron od siedzib ludzi. O jej uroku, łagodnym i przyjemnym powietrzu, czy o rozległej i miłej równinie, między górami na długość rozciągniętej, gdzie są zielone łąki i kwietne pastwiska, cóż godnego mogę powiedzieć. Albo też któż dostatecznie opisze widok pagórków zewsząd wznoszących się łagodnie, zacisza cienistych dolin, z urokliwym bogactwem potoków, rzek i źródeł? Nie brak [tu] ani nawodnionych ogrodów, ani pożytecznej owocności różnorodnych drzew.

 

5. Ale czemuż dłużej się nad nimi zatrzymywać? Inne wszak rozkosze mądrego męża, milsze i pożyteczniejsze wielce, bo boskie. A przecież słabszy duch zmęczony surowszą dyscypliną i duchowym wysiłkiem częściej tym się pociesza i oddycha. Łuk bowiem, gdy jest stale napięty, słabszy jest i mniej zdolny do działania.

 

Przekład: Rafał Witkowski, Edward Skibiński

Najstarsze pisma Kartuzów, ŹR15, Tyniec, Wydawnictwo Benedyktynów, Kraków 1997,

 

 

 

 

 

Spotkanie jesień 2012

There are no translations available.



10_ottobre_maleSobota, 6 października 2012

Uroczystość naszego świętego Ojca Brunona


ok. 13.00 -  Przyjazd i zakwaterowanie

13.30 – 14.30 – Spotkanie Wspólnoty

15.00 – 16.00 – Małe Oficjum o św. Brunonie (Nieszpory) + Litania do św. Brunona

16.00 – 17.00 – Spotkanie formacyjne z Ojcem W. Zatorskim

17.00 – 18.00 – Różaniec - tajemnice radosne

18.00 –18.30  – I Nieszpory niedzieli

18.30 – 19.00 – Kolacja

19.30 – 20.00 – Kompleta

20.10 – 20.20 – Kompleta naszej Pani – małe Oficjum w celi

Silentium sacrum


Niedziela, 7 października  2012


23.45 – 23.55 – Jutrznia naszej Pani – małe Oficjum w celi

   0.00 – 1.00 – Matutinum

   1.00 – 7.00 – Spoczynek

   7.00 – 8.00 – Pryma naszej Pani + Pryma + rozmyślanie – modlitwa indywidualna w celi

   8.30 – 9.00 – Śniadanie

  9.00 – 10.00 – Spotkanie własne wspólnoty

10.30 – 11.30 – Msza św.

11.30 – 12.30 – czas wolny

12.30            – zakończenie spotkania

 

 

 

 

 

 

 

 

Plan spotkania Wielkopostnego 2012

There are no translations available.

03_marzo













 

 

 

 

 

 

 

 

 


Sobota 24 marca 2012


 ok. 13.00 -  Przyjazd i zakwaterowanie

13.30 – 14.30 – Spotkanie z Ojcem Przeorem

15.00 – 15.20 – Nona

15.30 – 15.40 – Nona naszej Pani – małe Oficjum w celi.

16.00 – 17.30 – Spotkanie własne Wspólnoty

17.30 – 18.30 – Rekreacja indywidualna

18.30 – 19.00 – Kolacja

19.30 – 20.00 – Kompleta

20.10 – 20.20 – Kompleta naszej Pani – małe Oficjum w celi

Silentium sacrum

 

 Niedziela 25 marca 2012


 23.45 – 23.55 – Jutrznia naszej Pani – małe Oficjum w celi

  0.00 – 1.00 – Matutinum

  1.00 – 7.00 – Spoczynek

  7.00 – 8.00 – Pryma naszej Pani + Pryma + rozmyślanie – modlitwa indywidualna w celi

  8.30 – 9.00 – Śniadanie

  9.00 – 10.00 – Spotkanie własne wspólnoty

10.30 – 11.30 – Msza św.

11.30 – 12.30 – czas wolny

12.30 – zakończenie spotkania

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Page 19 of 23